• W obronie Staniszkis

    Dzisiejszy hejt na Jadwigę Staniszkis mnie zadziwia. Ona ani trochę nie jest koniunkturalna. Ona jest być może nadmiernie ufna, ale uczciwa. Opowiadała się w 2015 roku za PiS-em, bo uwierzyła, że będzie to taki PiS, jaki zapowiadano w kampanii wyborczej. Tymczasem PiS po dojściu do władzy zaprzeczył niemal wszystkiemu, co obiecywał. CZYTAJ WIĘCEJ
  • WUWUZELE

    Z niejakim zdziwieniem zauważam, że wczorajsi ośmiorniczkożercy biją się dziś w postliberalne piersi i na wyprzódki prześcigają w skomplikowanych jeremiadach, jak to państwo nasze stworzone przez bezlitosnych beneficjentów Magdalenki skrzywdziło polski "stan trzeci". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polska po PiS-ie

    Polska po PiS-ie będzie inną Polską niż ta z 2015 roku. Przyszły obóz władzy będzie to musiał uwzględnić. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sprawa smaku

    W grudniu 1995 roku stałem - wraz z moim kolegą ze studiów i NZS-u Mariuszem Kamińskim - pod pałacem prezydenckim, demonstrując przeciw wyborowi Aleksandra Kwaśniewskiego na prezydenta, a opowiadając się za Lechem Wałęsą, który - ustami "swojego" ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego - właśnie ogłosił aferę Olina (czyli - jak przekonywano wówczas - zdrajcy na szczytach polskiej władzy). Jak pamiętamy, najbliższym człowiekiem Wałęsy był wówczas Mieczysław Wachowski. CZYTAJ WIĘCEJ
  • W polityce nie należy wszystkiego stawiać na ostrzu noża

    W polityce nie należy wszystkiego stawiać na ostrzu noża. Jest tyle sposobów łagodnego rozwiązywania napięć. Przecież gdyby na przykład Andrzej zatłitował do Billa - tak po prostu, tak prywatnie, jak facet do faceta - to na pewno by się dogadali. Jeden by coś tam opowiedział o... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kornel kontra Kornel

    Dzisiejsze zachowanie Kornela Morawieckiego, czyli: a) wydanie dyspozycji Małgorzacie Zwiercan, by na niego głosowała, b) potwierdzenie, że taką dyspozycję wydał, c) późniejsze wyparcie się tego oraz d) bezwstydnie oraz konsekwentnie objawiany daltonizm w kwestii, co się godzi czynić... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Smoleńsk opóźniony

    Maciej Pawlicki, producent filmu "Smoleńsk", napisał: "Ze względu na dobro filmu zmuszeni jesteśmy przesunąć datę premiery. Z uwagi na trudności przy realizacji filmu i stopień technologicznego skomplikowania, dodatkowy czas jest niezbędny, by przedstawić widzom w pełni ukończone dzieło". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Oko za oko, żłób za żłób

    Pisałem kilka lat temu: "Moja niechęć do ewentualnych rządów PiS-u bierze się z racjonalnych przesłanek. Jedną z nich jest niezgoda na irracjonalne polityczne postępowanie prezesa tej partii, który - w moim oglądzie - nie kieruje się racją stanu państwa, ale jest miotany własnymi... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Mickiewicz uwolniony

    "Dziady" Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa w Teatrze Narodowym - bałem się tego przedstawienia wielce. Bo z jednej strony to pierwsze w Narodowym "Dziady" po tych pamiętnych z końca lat 60. XX, które zapamiętaliśmy głównie jako żagiew dla Wydarzeń Marcowych. A że czasy dziś w Polsce politycznie zapiekłe, tania pokusa, by dramat Wieszcza uczynić nową podpałką wobec władzy, mogła się u realizatorów pojawić. Po drugie – bo dochodziło do mnie od pracujących nad przedstawieniem aktorów, że litewski reżyser ma w całkowitym niezainteresowaniu polską (czytaj: narodowo-patriotyczną i antyrosyjską) tradycję, w jakiej "Dziady" są u nas odczytywanie. I lękałem się, by w owej dekonstrukcji "patriotycznej lekcji" nie poszedł zbyt daleko. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Prezes wszystkich drechów

    Kibole Śląska Wrocław zachowali się "zgodnie" z wyobrażeniem Jarosława Kaczyńskiego o lepszym i gorszym sorcie. Ponieważ wedle ich mniemania piłkarze okazali się "niegodni noszenia koszulek klubowych" (barw totemicznych), kazali im je ściągać. Bo kibole są dziś miarą wszechrzeczy (wszak o nich Andrzej Duda powiedział na premierze "Historii Roja", że uratowali w Polsce pamięć o Wyklętych"), co jest jawną nieprawdą i dalszym ciągiem umizgów pisowskiej władzy do mięśniaków. CZYTAJ WIĘCEJ