W polityce nie należy wszystkiego stawiać na ostrzu noża

W polityce nie należy wszystkiego stawiać na ostrzu noża. Jest tyle sposobów łagodnego rozwiązywania napięć.

Przecież gdyby na przykład Andrzej zatłitował do Billa - tak po prostu, tak prywatnie, jak facet do faceta - to na pewno by się dogadali.

Jeden by coś tam opowiedział o Monice Lewinsky, drugi o Ruchadle Leśnym, pośmialiby się, ponapinali, wymieniliby się na koniec pieprznymi fotkami na snapczacie i luz.

I żadnej Polski mieszać by do tego nie trzeba było.
Naprawdę.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...